sobota, 5 stycznia 2013

"Pandemonium" - Lauren Oliver

Tytuł: “Pandemonium”
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 376
Ocena: 10/10

JEŚLI NIE CZYTALIŚCIE DELIRIUM, NIE ZAGŁĘBIAJCIE SIĘ W TĘ RECENZJĘ, BO MOŻECIE SOBIE ZEPSUĆ LEKTURĘ! (a najlepiej nie patrzcie też na tekst z okładki Pandemonium, który trochę za dużo ujawnia)

   “Pandemonium” to kontynuacja “Delirium” - książki opowiadającej o świecie, w którym miłość jest śmiertelną chorobą, a mieszkańcy mają obowiązek poddać się zabiegowi sprawiającemu, że już nigdy nie zaznają tego uczucia i wreszcie będą szczęśliwi. Główna bohaterka, Lena, od zawsze marzyła, żeby w końcu przyjąć remedium i uwolnić się od zalążków choroby czającej się w jej ciele. Sprawy przybrały jednak nieoczekiwany obrót i dziewczyna została zarażona delirią. Kiedy na własnej skórze przekonała się, jakim cudownym uczuciem jest miłość, zdała sobie sprawę, że przez całe życie była oszukiwana. Ostatecznie postanowiła uciec od świata zamieszkałego przez ludzi kompletnie wypranych z emocji. Jej nowym celem stała się wyprawa do Głuszy wraz z ukochanym Aleksem, gdzie nikt nie będzie zabraniał im kochać. Jednak nie zawsze sprawy idą po naszej myśli. Ucieczka zakochanych kończy się fiaskiem, lecz mimo to, miłość zamienia się w poświęcenie i wygrywa, udowadniając błędny tok myślenia wyleczonych.

“Coś musi zginąć, by inni mogli żyć”.

   Powieść nadal pisana jest z perspektywy Leny, lecz w tej części przeplatają się rozdziały dotyczące przeszłości i teraźniejszości. Części “Wtedy” opisują czas, w którym bohaterka zdobyła nową rodzinę i uczyła się, jak radzić sobie w Głuszy. Nowe środowisko, nowi ludzie, a przede wszystkim niełatwe warunki sprawiają, że Lena przechodzi wewnętrzną przemianę - staje się bardziej dojrzała, twardsza i rozumie, jak ważne w życiu, tuż obok miłości, jest poświęcenie, dzięki któremu sama nadal żyje. Oczywiście, nie udaje jej się zapomnieć o Aleksie, który przez cały czas objawia jej się w zachowaniu innych ludzi i niektórych sytuacjach.  Ale ta nieustanna tęsknota to przecież skutek tego wyniszczającego uczucia, na które sobie pozwoliła. I choć w większości przypadków ludzie w dawnym świecie Leny nie wytrzymywali tego, ona dzięki nowej rodzinie dowiaduje się, jak zamienić ten ból w pozytywny czynnik, który daje jej siłę potrzebną do walki.

“Przyszłość można jednak zbudować z czegokolwiek, z niczego. Wystarczy pragnienie, by iść dalej, powoli: najpierw jedna noga, potem druga. Wiem już, że da się odbudować miasto z ruin.”

   “Teraz” przedstawia działalność bohaterki w ruchu oporu, do którego zaczęła należeć. Po kilku miesiącach opuszcza Głuszę i razem z przyjaciółmi mieszka w Nowym Jorku. Stała się Leną Morgan Jones, wyleczoną, która uczęszcza do szkoły i ochoczo bierze udział w akcjach przeciwko delirii. Ruch oporu ma dla niej misję: musi obserwować Juliana Finemana, syna założyciela AWD (Ameryki Wolnej od Delirii), który już wkrótce przejdzie zabieg. Najważniejsza część zadania Leny ma miejsce podczas wielkiej manifestacji AWD odbywającej się w tym samym dniu, co zabieg chłopaka. Sprawy przybierają nieoczekiwany obrót, kiedy Hieny - Odmieńcy nie mający żadnych zasad, niszczący wszystko bez powodu - dokonują ataku podczas wydarzenia. Rozpętuje się chaos; giną ludzie, a Julian Fineman zostaje ukryty w metrze. Podąża tam także Lena jako jego ogon. Nic jednak nie wygląda tak jak powinno i w gruncie rzeczy bohaterka zostaje uwięziona wraz z Julianem. Czego od nich chcą? Kto przyjdzie im na ratunek? Jaki związek z tym wszystkim ma AWD? I kim tak naprawdę jest Julian?

“W świecie bez miłości tym właśnie są dla siebie ludzie: wymiernymi korzyściami, zobowiązaniami, liczbami i danymi. Mamy ciężar, mamy rozmiary, mamy wymiar ilościowy, tyle że sam człowiek nie znaczy nic.”

   Byłam zachwycona poprzednią częścią serii. Jeśli zaś chodzi o tę, to nie wiem jakich słów użyć, aby opisać jej wspaniałość. Pierwszy raz od dawna mam do czynienia z serią dopracowaną praktycznie w każdym aspekcie. I choć wiele książek może dostać wysoką ocenę, to te bezkonkurencyjnie należą do moich faworytów. Z pewnością wiecie, że bardzo miłym zaskoczeniem dla czytelnika jest fakt, że kolejny tom serii jest lepszy od poprzedniego. Właśnie to sprawiło, że już teraz nie mogę się doczekać trzeciej części, “Requiem”, w której - jak wynika z wywiadów z autorką - będzie się działo! Zwłaszcza narracja zostanie trochę zmieniona, ale myślę, że na lepsze. Pozostaje tylko czekać. A tym, którzy nie zaczęli jeszcze “Pandemonium” - gorąco polecam, gdyż książka trzyma poziom, a nawet go podnosi :D

***
Zaczynam poszukiwać różnych ciekawych wyzwań i kilka mam już na oku. Pracuję nawet nad stosowną zakładką :D Stąd moje pytanie do Was - polecacie jakieś interesujące wyzwania, do których sami dołączyliście lub już kiedyś braliście udział? A może stworzyliście własne? Jestem otwarta na propozycje! Oczywiście, do wszystkich nie przystąpię, bo muszę mierzyć siły na zamiary :) Ale jest styczeń, więc to idealny czas na takie rzeczy :)


25 komentarzy:

natkawes pisze...

Uwielbiam tę serię :)

Avenix pisze...

Oczywiście o serii słyszałem bardzo dużo :) Właściwie to nie wiem, czy jest ona dla mnie ale może kiedyś spróbuję :)

Monika Gagat pisze...

"Delirium" już dawno za mną. Pamiętam, że byłam nią zauroczona ^^. Kontynuacja stoi na półce i czeka na swoją kolej :3

ps. Na moim blogu wystartował konkurs, w którym do wygrania "Giń" Hanny Winter
Szczegóły tu:
http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/2013/01/zimowy-konkursik-3.html

Antyśka pisze...

Mam ochotę i na "Delirium" i na "Pandemonium". Może uda mi się w końcu przeczytać obie części!
A co do wyzwań to polecam trójkę e-pik, w której sama biorę udział, a także Polacy nie gęsi, czyli czytajmy polską literaturę! :) Co jak co, ale oba wyzwania są bardzo ciekawe, zwłaszcza to pierwsze.

Książkocholiczki Krakowa pisze...

Uwielbiam obie części :P

TEAM ALEX! ;D

Aleksnadra pisze...

Bardzo dobra książka :)

izaa. pisze...

Choć sama nie wystawiłabym powieści aż tak wysokiej oceny, tak "Pandemonium" jak i "Delirium" zdecydowanie uważam za książki udane i godne polecenia. Teraz czekam z niecierpliwością na ostatni tom, bo zakończenie, choć nie całkiem mnie zaskoczyło, to jednak po czymś takim po prostu nie można nie dowiedzieć się, co było dalej. Oby ten moment nastąpił jak najszybciej! :)

Elen pisze...

Właśnie jestem w trakcie czytania "Delirium", a jak skończę to zdecyduję czy sięgnąć po kontynuację, ale najpewniej tak się właśnie stanie. :>

Alys pisze...

Również byłam zachwycona "Pandemonium" ;)

alice pisze...

Byłam zachwycona po przeczytaniu "Delirium" i mam nadzieję, że nie rozczaruję się kolejną częścią. Jeżeli chodzi o wyzwania, sama biorę udział w czterech, więcej w zakładce "wyzwania i konkursy" na moim blogu. Pozdrawiam :)

ness pisze...

Muszę się jeszcze zapoznać z 'Delirium'. Znając moją niecierpliwość nie będę długo czekać by ukoić moją ciekawość :)

zaczarowana pisze...

Delirium jeszcze przede mną. Wszystko zachęca mnie do sięgnięcia po te książki, jednak jeszcze się z nimi nie zetknęłam.
Pozdrawiam!

Tirindeth pisze...

Najpierw przeczytam tom pierwszy, a potem się zobaczy :)

Ashera pisze...

Tak jak radziłaś, nie zagłębiałam się w recenzję, bo mam zamiar przeczytać najpierw pierwszą część.
Co do wyzwań - "Z półki" link - http://wrota-wyobrazni.blogspot.com/2013/01/z-poki-wyzwanie-czytelnicze-2013.html bardzo fajne, polecam ;)

Miłośniczka Książek pisze...

przede mną cały czas "Delirium", zatem póki co pass :)

Tristezza pisze...

Czytałam i strasznie mi się podobała, niemniej nie uważam by była lepsza od poprzedniej :) Szczególnie przez Alexa xd ale to zakończenie było naprawde interesujące, nie mogę się doczekać kolejnego tomu :)

Pati pisze...

Mam ogromną ochotę na tę serię i chciałabym jak najszybciej zaspokoić moją ciekawość względem książek tej autorki.

Agata pisze...

Po prostu uwielbiam i ubóstwiam książkę :)

Susie pisze...

Dzisiaj skończyłam czytać i nadal nie mogę się otrząsnąć! Chociaż powiem Ci, że spodziewałam się takiego finału już od samego początku, albo inaczej; z całych sił go pragnęłam, bo takiej prawdy po prostu nie byłam w stanie przyjąć do wiadomości ;)
Ale teraz... ja nie wiem jak wytrzymam do następnej części. Zwłaszcza, że nie wiadomo kiedy będzie jej premiera w Polsce a to pocieszające z pewnością nie jest :(

Kadzia pisze...

Mnie pierwsza część przede wszystkim wzruszała, a w"Pandemonium" było trochę więcej akcji. Obie jednak zdobyły moje serce i bardzo chciałabym mieć w przy sobie już "Requiem".

Simon pisze...

Ciekawa recenzja. Niestety książki nie miałem okazji przeczytać, ale myślę, że warto. Pozdrawiam.

Lenalee pisze...

Dzięki za uprzedzenie przed recenzją, bo "Delirium" dopiero przede mną, a "Pandemonium" nawet nie mam jeszcze na półce. :) Muszę szybko nadrobić braki.

Ema Pisula pisze...

ja uważam pierwszy tom za odrobinę lepszy od drugiego (bo był w nim Alex ;D), ale to i tak najlepsze książki, jakie w życiu przeczytałam. poważnie, zmieniły moje życie. kilka dni temu skończyłam czytać "Hanę", a teraz biorę się za "Annabel" :D

Upadły czy Anioł pisze...

na ogół druga część jest krytykowana, ty natomiast jesteś na plus :) mam w planie obie części jak tylko zdobędę trochę wolnego czasu :)

Julia pisze...

Mi też bardzo się podobała, jestem ciekawa jak rozwinie się wątek miłosny!

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku! Bardzo mi miło, że się tutaj znalazłeś. Jeśli spodobał Ci się post i chcesz podyskutować - zostaw komentarz :)