wtorek, 11 września 2012

"Brzydka miłość" - Jacek Getner

Tytuł: “Brzydka miłość”
Autor: Jacek Getner
Wydawnictwo: Najlepszy Seler
Ilość stron: 184
Ocena: 8/10

    Opowiadanie to gatunek literacki, które zwykle przedstawia krótką historię – bez skomplikowanej fabuły i mnóstwa bohaterów. Mimo to, dzięki niemu można na chwilę znaleźć się w innym świecie i zrelaksować się, a często także przemyśleć pewne kwestie. Jacek Getner w swoim zbiorze opowiadań zatytułowanym „Brzydka miłość” pozwala czytelnikowi na to wszystko, dostarczając jednocześnie dawkę wielu różnych emocji.

    Za zbiorami opowiadań nie przepadam, z prostego (przynajmniej dla mnie) powodu – w ich przypadku nie ma możliwości przywiązania się do bohaterów, co uważam za bardzo ważne. W związki z tym nie jestem fanką tego gatunku, ale to nie znaczy, że omijam go szerokim łukiem. Uważam, że warto czasem sięgnąć po coś innego, aby poszerzyć swoje horyzonty. Oczywiście, najlepiej jeśli nie jest to przypadkowy wybór, tylko coś, co na pewno zapadnie w pamięć – a tak właśnie jest z dziełem Jacka Getnera.

    W niezbyt obszernej książeczce znajdziemy trzydzieści różnych opowiadań, z których niektóre znajdują się na blogu autora. Są one króciutkie, bez dużej dawki opisów, lecz mimo wszystko bardzo dobre. Każde z nich porusza inny temat – jedno jest dowcipne, inne wzruszające, a jeszcze inne zmusza czytelnika do refleksji. Łączy je postać pana Jacka, który jest narratorem i jednocześnie bohaterem tych historii, czasem przeplatających się ze sobą (co jednak wcale nie utrudnia czytania „na wyrywki”). Opowiadania te nie są wcale fantastyczne, nie podchodzą też pod kryminały czy inne gatunki. Autor opisywał w nich prawdziwe życie, które – chyba się zgodzicie - często „pisze najlepsze scenariusze”.

    Gdybym miała wyróżnić jakieś opowiadanie, z pewnością przyszłoby mi to z trudem. Każde z nich ma w sobie to coś, co sprawia, że książkę czyta się przyjemnie i choćby nie wiem jak bardzo się chciało, nie da się jej odstawić. Tak zwane „dawkowanie” może być bardzo trudne, ze względu na sympatyczny styl pisania, który powoduje niewyobrażalną chęć przebrnięcia przez kolejną opowieść. Zaznaczam, że każda z nich jest inna, a wiele intryguje samym tytułem.

    „Brzydka miłość” sprawiła, że zastanawiam się nad czytaniem opowiadań. Puenty i morały wynikające z każdej historii umieszczonej w książce dają naprawdę dużo do myślenia i niejednokrotnie przywołuję je z pamięci. Ten zbiór to kawał dobrej roboty, który na pewno umili czas nawet osobom, które nie pałają chęcią czytania książek. Jak wspomniałam, nic nie stoi na przeszkodzie, aby czytać opowiadania Jacka Getnera wybiórczo, co jest nawet wskazane, ze względu na to, że mają tak różny nastrój.

    Wspomnę też o tym, co jest maleńką wadą książki, a mianowicie miejscowy brak kropek czy przecinków. Zauważyłam to zaledwie kilka razy, ale jednak nie da się ich przeoczyć. Jednak w żadnym wypadku nie wpływa to na jakość dzieł autora, które są po prostu… trafne. Szczerze polecam, nawet jeśli nie jesteście zakochani w opowiadaniach. Kto wie, może po lekturze tej książki to się zmieni?

„Kiedy ja, lub jakikolwiek inny pisarz, zechcę coś opowiedzieć, to musimy dbać o wiarygodność swojej historii. A życie plecie największe bzdury, mając w głębokim poważaniu realizm zdarzeń.”

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości Pana Jacka Getnera.

***

Ciężko mi się przyzwyczaić do tego wrześniowego trybu życia, eh... Ale jakoś dam radę :) Odwiedzę Was w wolnej chwili :D