niedziela, 24 czerwca 2012

"Jak zostać pisarzem" - praca zbiorowa

Tytuł: “Jak zostać pisarzem”
Autorzy: Urszula Glensk, Marcin Hamkało, Karol Maliszewski, Leszek Pułka, Paweł Urbaniak, Andrzej Zawada
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 304
Ocena: 10/10

   Pisanie książek jest wielkim wyzwaniem. Nie każdy potrafi ubierać w słowa swoje myśli i wyobrażenia tak, aby powstała całość, która spodoba się innym. Jedni mówią, że do stworzenia dobrego dzieła potrzebny jest talent. Może to prawda, ale on sam nic nie da, jeśli nie będziemy ciężko pracować. Na pewno wśród Was są osoby, które marzą o napisaniu książki, a nawet już teraz próbują szkolić swój warsztat i tworzą zalążki być może wielkich dzieł. Sama również próbuję co nieco pisać i, szczerze mówiąc, czasem wena chętnie mi towarzyszy i wszystko idzie jak z płatka, a czasem ciężko jest mi sklecić jedno porządne zdanie. Myślę, że każdy autor ma do czynienia z czymś podobnym. To chyba nieuniknione.

   Jednak pisanie może iść nam o wiele łatwiej, jeśli poznamy wszystkie tajniki tej dziedziny i zasady, którymi dobrze jest się kierować. Poradnik, który chcę Wam przedstawić, jest doskonałym zbiorem wszystkich potrzebnych rzeczy, które przyszłemu pisarzowi powinny być dobrze znane. Na pewno wiele już wiecie, a niektóre sprawy sami wydedukowaliście, jednak mimo wszystko zawsze warto mieć pod ręką taką małą pomoc. A co dokładniej znajdziecie w tejże książce? Na początku autorzy zapoznają nas z samą ideą pisania oraz sprawami, które się z tym wiążą. Następnie poruszą temat pomysłów na dzieła, a co za tym idzie - oryginalności. W kolejnych częściach natomiast poświęcono wiele stron na opisanie wszystkiego, co związane z fabułą, jej strukturą i wpływem na emocje, co według mnie jest najistotniejszą częścią poradnika. Ale jest on niezwykle bogaty w informacje, więc z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie - jeśli nie dotyczy to bohaterów czy stylu pisania, to może tworzenia dialogów? A nawet jeżeli uważacie, że te wiadomości są Wam dobrze znane, to może chętnie przeczytacie rozdział o gatunkach literackich i ich charakterystycznych elementach? Uwierzcie, że warto!

   Dodatkowym plusem poradnika są ćwiczenia umieszczone na końcu niektórych rozdziałów. Stanowią one dobrą wprawkę przed rozpoczęciem pisania i pozwalają zastosować zdobytą właśnie wiedzę w praktyce.

   Z czystym sumieniem mogę polecić Wam poradnik pt. “Jak zostać pisarzem”. Nie jest to książka, do której sięgniecie tylko raz - o nie! Jeżeli pisanie choć trochę Was interesuje, to jestem pewna, że to dzieło będzie w Waszych dłoniach często. Nawet jeśli macie chwilową blokadę, książka może stanowić przyjemną lekturę, gdyż pisana jest w wygodnym stylu i zawiera naprawdę wiele ciekawostek. Tak więc zapraszam do czytania!

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Bukowy Las.


***

Wakacje już za moment! Jak tam Wasze plany?
Moje właśnie powstają :)


czwartek, 7 czerwca 2012

"W otchłani" - Beth Revis

Tytuł: “W otchłani”
Autor: Beth Revis
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ilość stron: 392
Ocena: 9/10

   Jako dziecko zastanawiałam się, jak to jest być w stanie hibernacji. Przetrwanie stuleci w niezmienionej formie to przecież z pewnością coś wspaniałego. Taka namiastka nieśmiertelności. Kto wie, może za kilkadziesiąt lat podobne zjawiska będą na porządku dziennym? W każdym razie poddanie się takiemu zabiegowi na pewno wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Przecież kiedy my będziemy w stanie nieświadomości przez bardzo długi czas, nasi przyjaciele i znajomi, wszyscy ludzie, których kiedykolwiek spotkaliśmy na swojej drodze, będą żyć dalej. Dla nich czas nie stanie w miejscu, a to oczywiste, że wraz z każdą minutą komórki ciała człowieka starzeją się. Ale w końcu wszystko ma swoje plusy i minusy. Od nas zależy tylko to, które wydają nam się mniej znaczące.

   Akcja książki “W otchłani” rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Wówczas możliwość międzyplanetarnych podróży jest już bardzo rozwinięta. Naukowcy odkryli wiele planet, które budową i warunkami środowiska przypominają ziemię. Realizują więc misję, mającą na celu zaludnić jedno z takich miejsc. “Pakują” na statek kosmiczny wszystkich ludzi, którzy dzięki swojemu doświadczeniu i zdobytej wiedzy będą mogli pomóc w przygotowaniu “drugiej Ziemi” do życia. Hibernacji zostają poddani głównie inżynierowie biologiczni oraz wojskowi, a wśród nich także siedemnastoletnia Amy - zwyczajna uczennica, która w wyprawie bierze udział tylko ze względu na swoich rodziców. Jest zdecydowana pożegnać się z całym swoim dotychczasowym życiem i utracić możliwość powrotu na Ziemię, a także przespać 300 lat w skutej mrozem kabinie, aby móc towarzyszyć dwóm najważniejszym dla niej osobom w całym Wszechświecie.

   Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem. Pewnego dnia Amy zostaje zbudzona ze snu w sposób, który o mały włos nie doprowadził do jej śmierci. Zszokowana dziewczyna poznaje ludność poczętą w celu zajmowania się statkiem przez kilka stuleci. Wszyscy wyglądają podobnie i wyznają te same zasady ustanowione przez ich despotycznego przywódcę - Najstarszego. Żadna z tych osób nigdy nie widziała Ziemi, jednak każdy gotowy jest dotrzeć do celu misji, aby powitać nową planetę. Dla Amy mieszkańcy statku, poza jednostkami takimi jak władca, Starszy oraz Harley, zachowują się nienormalnie - jak wyprane z uczuć roboty, wykonujące każdy rozkaz. Ale nie w tym leży problem. Amy już nie jest w hibernacji, a do lądowania na nowej planecie zostało jeszcze całe pięćdziesiąt lat! Nie może ani zostać ponownie zamrożona, ani też zbudzić z lodowatego snu swoich rodziców. Jakby tego było mało, ktoś po cichu odłącza komory kriogeniczne, powodując śmierć zamrożonych...

   Książka Beth Revis to z pewnością dzieło powiewające świeżością. Autorka wymyśliła bardzo ciekawą i wciągającą fabułę. Jeśli opis tej pozycji kojarzy Wam się ze starymi filmami science fiction, w których roi się od kosmicznych urządzeń, obcych i tego typu rzeczy - nic bardziej mylnego! “W otchłani” to po prostu bardzo dobrze napisane fantasy, nie tylko dla nastolatków, poruszające niecodziennie i rzadko spotykane w literaturze problemy. W moim odczuciu książka aż ocieka oryginalnością. Napisana jest też prostym, ale barwnym językiem, a między nastoletnimi bohaterami występuje wątek miłosny. Może i nie jest on mistrzowski, ale z pewnością oryginalny - no bo kto chce ciągle czytać o zakochanych wampirach, wilkołakach czy aniołach? Zdecydowanie lepiej postawić na coś nowego i dać się wciągnąć w tę niesamowitą opowieść! Ta pozycja nie jest dziełem kierowanym tylko do osób uwielbiających “Star Wars”, o nie! Według mnie jest to raczej książka młodzieżowa, z nietypową fabułą i ciekawie wykreowanymi bohaterami. Dodatkowym plusem jest także narracja pisana z perspektywy dwóch bardzo różnych osób.

   Podsumowując, “W otchłani” to idealna pozycja zarówno dla młodzieży, jak i dla starszych czytelników. Nie musisz lubić fantasy, aby wciągnąć się w historię Amy i Starszego. Wystarczy że jesteś choć trochę ciekawski i masz wolną chwilę. Gwarantuję, że wówczas nie oderwiesz się od tego dzieła!

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości portalu NaKanapie.pl


***

Dziękuję za wszystkie miłe słowa i gratulacje odnośnie poprzedniego postu :)
Wieczorem zajrzę do Was, a tymczasem miłego dnia!


poniedziałek, 4 czerwca 2012

"Z głową w chmurach" - mała autoreklama

Tytuł: “Z głową w chmurach”
Ilość stron: 368

    

    Kochani! Właśnie trzymam w dłoniach książkę, która jest zbiorem wierszy i opowiadań stworzonych przez dzieci i młodzież. Jest ona dość obszerna, ale jej lektura to naprawdę świetna sprawa. Największe wrażenie zrobiły na mnie wiersze, które zaskakują swoją jakością. Ciężko zrozumieć, że pisały je tak młode osóbki - uczniowie podstawówki czy też gimnazjów i różnych wyższych szkół.

   W książce znajdują się również opowiadania, choć jest ich znacznie mniej. I właśnie chciałam wtrącić, że moje krótkie dzieło również się tutaj pojawiło :) Mam na myśli pracę, którą wysłałam na zeszłoroczny konkurs, zdobyła drugą nagrodę. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że to opowiadanie mogło być o wiele lepsze, ale i tak niezmiernie mi miło, że jestem współautorką antologii “Z głową w chmurach”. Jakby nie patrzeć, to pierwsza książka na moim koncie :) Żywię nadzieję, że nieostatnia - może kiedyś uda mi się stworzyć coś, co będzie w całości mojego autorstwa? Cóż, zobaczymy ^ ^ Tymczasem gorąco zapraszam Was do sięgnięcia po tę pozycję i zapoznania się z dziełami młodych twórców (również z moim opowiadaniem zatytułowanym “Dwa życzenia”).

   Jeśli chodzi o sprawy blogowe, to wkrótce powinna ukazać się recenzja książki “W otchłani” autorstwa Beth Revis. A tymczasem żegnam, do napisania!