sobota, 7 lipca 2012

"Smocza droga" - Daniel Abraham

Tytuł: “Smocza droga”
Autor: Daniel Abraham
Wydawnictwo: Ars Machina
Ilość stron: 568
Ocena: 8/10

   Fantastyka jest różnie definiowana przez mole książkowe. Zdaniem niektórych, można by do niej zaliczyć wszystkie dzieła, w których występują magiczne zjawiska. Jednak w moim odczuciu fantastyka, którą czyta się najprzyjemniej, dotyczy świata zbudowanego od podstaw przez autora, w którym występują nowe miejsca i stworzenia. Świata posiadającego własne legendy i rządzącego się swoimi prawami. Często w tych fikcyjnych krainach mamy do czynienia z wojnami angażującymi wiele istot. Takim fantastycznym dziełem jest “Smocza droga” Daniela Abrahama.

   Zacznę może od tego, że choć dzieło napisane zostało w narracji trzecioosobowej, to każdy rozdział widziany jest oczami innego bohatera. Jest to bardzo ciekawy zabieg, dzięki któremu czytelnik może patrzeć na mające miejsce wydarzenia z różnych perspektyw. W ten oto sposób poznajemy m.in. kapitana Marcusa Westera, Cithrin - sierotę będącą pod opieką banku, nieudolnego żołnierza imieniem Geder oraz Dawsona, barona Osterling. Są to główni bohaterowie powieści, z pozoru ze sobą niepowiązani. Z czasem jednak ich drogi krzyżują się, prowadząc w skutkach do niespodziewanych wydarzeń.

   Tym razem nie będę przytaczać zarysu fabuły, ponieważ myślę, że najlepiej będzie jeśli od razu sami zaczniecie czytać. Powiem tylko jedno: “Smocza droga” to dzieło fantasy, które zawiera wszystko to, co powinna mieć w sobie powieść z tego gatunku. Świat stworzony przez autora jest pięknie rozbudowany, może nie tak jak ten wykreowany przez Tolkiena, ale z pewnością warto go poznać. W jakiś sposób ułatwia to mapka umieszczona na początku. Historie bohaterów zaś są intrygujące i łączą się ze sobą w niezwykły sposób, przez co ciągle powstają nowe intrygi, czasem też nieporozumienia. A wszystko to dzieje się na tle legend o smokach, które żyły na świecie przed narodzeniem nowych ludzkich ras.

   Autor wyśmienicie skonstruował tę powieść. Nigdy nie wiadomo, co zdarzy się za chwilę. Bywa, że czytelnik czegoś się domyśla, jednak ostatecznie nie może przewidzieć ruchu każdego bohatera. Jedynym minusem było to, że początkowo nie mogłam się wciągnąć w czytanie. Dopiero po kilu rozdziałach zaczęłam się nakręcać, aż w końcu stale musiałam zaspokajać moją ciekawość, przewracając kolejne strony dzieła.

   Podsumowując, “Smocza droga” to dość obszerna książka, która zadowoli chyba każdego fana fantasy. Nawet jeśli nie przepadacie za tym gatunkiem, warto spróbować zacząć swoją przygodę z nim od tego dzieła. Nie muszę chyba dodawać, że jak większość książek, “Smocza droga” zawiera wiele fragmentów, nad którymi trzeba kilka razy się zastanowić...

“ - Odkryłem, że wiara w coś nie sprawia, że staje się to prawdą - odparł ostrożnie. 
- Istniały rzeczy, które zaakceptowałem, w które wierzyłem całym sercem, ale... myliłem się.
- Oszukano cię? - spytała.
- Oszukano - przytaknął, po czym zamilkł. - A może nie. Przynajmniej nie celowo. Niezależnie do tego, jak bardzo się mylisz, nigdy nie będzie kłamstwem to, w co naprawdę wierzysz.”

   W takim razie, zapraszam do lektury! Z tego, co mi wiadomo, jest to pierwsza część serii fantasy. Wszystkie wątki bohaterów zostały jednak zamknięte, lecz antrakt wyraźnie wskazuje, że jeszcze wiele może się wydarzyć...

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Ars Machina.




***

Informuję, że wyjeżdżam na jakiś czas, będę dopiero po 20 lipca. Wówczas ostro zabiorę się do roboty i przyłożę się do pisania recenzji, gdyż ostatnio nie bardzo mi to idzie ;)

Udanych wakacji wszystkim życzę!
 

26 komentarzy:

izaa. pisze...

Lubię fantastykę, więc ta książka to dla mnie lektura obowiązkowa. Nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam :)

Gabrielle_ pisze...

Koniecznie muszę sięgnąć! Może nie jestem wielkim fanem gatunku, ale od czasu do czasu lubię zanurzyć się w świecie pełnym dziwnych i magicznych stworzeń ;)

Miłośniczka Książek pisze...

książka wydaje się być ciekawą lekturą :)
przyjemnie spędzonego czasu na wyjeździe :)

Agata pisze...

Jestem bardzo zainteresowana, lubię, gdy- tak, jak napisałaś- autor stwarza świat od podstaw. Będę mieć tę książkę na uwadze ;)

Patsy pisze...

Tak jak Ty również lubię "kreatywną" fantastykę :) Dlatego następnym razem jak będę w księgarni postaram się przyjrzeć tej książce bliżej :D

Immora pisze...

Zainteresowałaś mnie tą pozycją :) Kiedyś chętnie sięgnę.

Tirindeth pisze...

Pierwszy raz słyszę (czytam) o tym tytule - zaintrygowała mnie Twoja opinia!

Larysa pisze...

Jeśli natrafię chętnie przeczytam :)

Blair Blake pisze...

A ja właśnie czytam :-)

Nati pisze...

Do fanów fantasy się nie zaliczam, więc zdecydowanie mówię pas. :) Miłych wakacji!

Alannada pisze...

dopiszę sobie do listy

little.decoy7 pisze...

Zapowiada się ciekawie.
Pozdrawiam!

Juiilet pisze...

ciekawa fabula .
http://books-for-imagination.blogspot.com/ zapraszam do mnie oraz oczywiście obserwuje . ;)

giffin pisze...

Przeważnie uwielbiam to, gdy każdy rozdział jest opowiadany oczami innej postaci :) Jeszcze nie słyszałam o tej książce, ale zapowiada się nieźle!

scorpius pisze...

Kurczę, ale mnie zachęciłaś! :)

Magda pisze...

ja dopiero przekonuję się do tego gatunku, może to będzie dobry początek :)

Sylwia_85 pisze...

Chętnie bym sięgnęła po książkę, tym bardziej, że wydaje się interesująca.
p.s. sympatyczny blog, rozgoszczę się u Ciebie i będę obserwować :) W wolnej chwili zapraszam do siebie. Pozdrawiam :)

Sheti pisze...

Zachęciłaś mnie! :D

Viconia pisze...

A tak właśnie chciałam przeczytać recenzję tej książki, bo mnie zaciekawiła strasznie, trzeba się jej bliżej przyjrzeć :)

Łędina pisze...

Książki, nad którymi trzema się trochę dłużej zastanowić, są najlepsze. Mam tą pozycję w planach. ; )

Anne18 pisze...

Nie dla mnie książka.

pielegnacja pisze...

"nigdy nie będzie kłamstwem to, w co wierzysz" - bardzo podoba mi się ta sentencja. Dzięki za fajną recenzję.

ksiażka pisze...

myślę, że warto będzie przeczytać

taniec z mart pisze...

ładną recenzję napisałaś, zachęcająca do przeczytania książki, dzięki

ciemnosci pisze...

mimi Twojwj recenzji i pozytwywnych komentarzy, jednak sobie odpuszczę, nie mój gatunek,

ania z zielonego pisze...

Bardzo fajna recenzja, trafna definicja fantastyki:)

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku! Bardzo mi miło, że się tutaj znalazłeś. Jeśli spodobał Ci się post i chcesz podyskutować - zostaw komentarz :)