czwartek, 7 czerwca 2012

"W otchłani" - Beth Revis

Tytuł: “W otchłani”
Autor: Beth Revis
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ilość stron: 392
Ocena: 9/10

   Jako dziecko zastanawiałam się, jak to jest być w stanie hibernacji. Przetrwanie stuleci w niezmienionej formie to przecież z pewnością coś wspaniałego. Taka namiastka nieśmiertelności. Kto wie, może za kilkadziesiąt lat podobne zjawiska będą na porządku dziennym? W każdym razie poddanie się takiemu zabiegowi na pewno wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Przecież kiedy my będziemy w stanie nieświadomości przez bardzo długi czas, nasi przyjaciele i znajomi, wszyscy ludzie, których kiedykolwiek spotkaliśmy na swojej drodze, będą żyć dalej. Dla nich czas nie stanie w miejscu, a to oczywiste, że wraz z każdą minutą komórki ciała człowieka starzeją się. Ale w końcu wszystko ma swoje plusy i minusy. Od nas zależy tylko to, które wydają nam się mniej znaczące.

   Akcja książki “W otchłani” rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Wówczas możliwość międzyplanetarnych podróży jest już bardzo rozwinięta. Naukowcy odkryli wiele planet, które budową i warunkami środowiska przypominają ziemię. Realizują więc misję, mającą na celu zaludnić jedno z takich miejsc. “Pakują” na statek kosmiczny wszystkich ludzi, którzy dzięki swojemu doświadczeniu i zdobytej wiedzy będą mogli pomóc w przygotowaniu “drugiej Ziemi” do życia. Hibernacji zostają poddani głównie inżynierowie biologiczni oraz wojskowi, a wśród nich także siedemnastoletnia Amy - zwyczajna uczennica, która w wyprawie bierze udział tylko ze względu na swoich rodziców. Jest zdecydowana pożegnać się z całym swoim dotychczasowym życiem i utracić możliwość powrotu na Ziemię, a także przespać 300 lat w skutej mrozem kabinie, aby móc towarzyszyć dwóm najważniejszym dla niej osobom w całym Wszechświecie.

   Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem. Pewnego dnia Amy zostaje zbudzona ze snu w sposób, który o mały włos nie doprowadził do jej śmierci. Zszokowana dziewczyna poznaje ludność poczętą w celu zajmowania się statkiem przez kilka stuleci. Wszyscy wyglądają podobnie i wyznają te same zasady ustanowione przez ich despotycznego przywódcę - Najstarszego. Żadna z tych osób nigdy nie widziała Ziemi, jednak każdy gotowy jest dotrzeć do celu misji, aby powitać nową planetę. Dla Amy mieszkańcy statku, poza jednostkami takimi jak władca, Starszy oraz Harley, zachowują się nienormalnie - jak wyprane z uczuć roboty, wykonujące każdy rozkaz. Ale nie w tym leży problem. Amy już nie jest w hibernacji, a do lądowania na nowej planecie zostało jeszcze całe pięćdziesiąt lat! Nie może ani zostać ponownie zamrożona, ani też zbudzić z lodowatego snu swoich rodziców. Jakby tego było mało, ktoś po cichu odłącza komory kriogeniczne, powodując śmierć zamrożonych...

   Książka Beth Revis to z pewnością dzieło powiewające świeżością. Autorka wymyśliła bardzo ciekawą i wciągającą fabułę. Jeśli opis tej pozycji kojarzy Wam się ze starymi filmami science fiction, w których roi się od kosmicznych urządzeń, obcych i tego typu rzeczy - nic bardziej mylnego! “W otchłani” to po prostu bardzo dobrze napisane fantasy, nie tylko dla nastolatków, poruszające niecodziennie i rzadko spotykane w literaturze problemy. W moim odczuciu książka aż ocieka oryginalnością. Napisana jest też prostym, ale barwnym językiem, a między nastoletnimi bohaterami występuje wątek miłosny. Może i nie jest on mistrzowski, ale z pewnością oryginalny - no bo kto chce ciągle czytać o zakochanych wampirach, wilkołakach czy aniołach? Zdecydowanie lepiej postawić na coś nowego i dać się wciągnąć w tę niesamowitą opowieść! Ta pozycja nie jest dziełem kierowanym tylko do osób uwielbiających “Star Wars”, o nie! Według mnie jest to raczej książka młodzieżowa, z nietypową fabułą i ciekawie wykreowanymi bohaterami. Dodatkowym plusem jest także narracja pisana z perspektywy dwóch bardzo różnych osób.

   Podsumowując, “W otchłani” to idealna pozycja zarówno dla młodzieży, jak i dla starszych czytelników. Nie musisz lubić fantasy, aby wciągnąć się w historię Amy i Starszego. Wystarczy że jesteś choć trochę ciekawski i masz wolną chwilę. Gwarantuję, że wówczas nie oderwiesz się od tego dzieła!

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości portalu NaKanapie.pl


***

Dziękuję za wszystkie miłe słowa i gratulacje odnośnie poprzedniego postu :)
Wieczorem zajrzę do Was, a tymczasem miłego dnia!


33 komentarzy:

Miłośniczka Książek pisze...

oj zazdroszczę, że miałaś okazję przeczytać tę książkę
ja już od dłuższego czasu na nią poluję

Cassiel pisze...

Bardzo, ale to bardzo chcę przeczytać tę książkę *__*

Catalina pisze...

Polują na nią już od jakiegoś czasu ;)

Elen pisze...

Mam ją w planach, a moja chęć jak najszybszego jej przeczytania jest coraz większa :)

Hanna pisze...

Mam wielką ochotę na tę książkę. Dobrze, że nie opowiada o wampirach, bo wtedy raczej tak bardzo nie chciałabym jej przeczytać ;)

Olivia pisze...

Chyba rzeczywiście przeczytam ;) Mam masę książek do przeczytania, ale chyba uda mi się tę gdzieś wepchnąć ;)

Bezimienna pisze...

Czytałam i również mi się podobała :)

Aleksnadra pisze...

Poluję na tę książkę od jakiegoś czasu :)

Maialis pisze...

Nie czytałam, ale może...

GumcioBook pisze...

Bardzo chcę przeczytać tę książkę tylko na razie fundusze mam za małe ;)

izaa. pisze...

Zamówiłam już sobie w bibliotece. Cieszę się, że niedługo będę mogła ją przeczytać, bo pozytywnych opinii końca nie widać. :>

MalaEmily pisze...

Mam ochotę przeczytać tą książke:) już znalazłam nawet okazję na allegro także teraz tylko czekać:)
pozdrawiam!

Rosemary pisze...

Bardzo fajna książka :P
Nie mogę doczekać się kontynuacji :D

Varia pisze...

fantasy i kosmiczne eskapady to nie dla mnie, ale skoro tak zachwalasz to zastanowię się nad nią w bibliotece.

Gosiarella pisze...

Mam na nią nie małą chrapkę. Mam nadzieję, że szybko uda mi się ją zdobyc :)

Cassin pisze...

Czytałam i bardzo miło wspominam ;)
Nie mogę doczekać się tomu 2 (szkoda, że dopiero pod koniec września).
Pozdrawiam!

Blair Blake pisze...

Ja także żałuję, że premiera drugiego tomu się przeniosła, ale cóż....
"W otchłani" czytałam. Nie porwała mnie, ale drugi tom ma jeszcze na to szansę ;-)

Pozdrawiam ciepło!

Tirindeth pisze...

Mam w planach :)

Nati pisze...

Nie przepadam za fantastyką, ale takie post-futurystyczne wizje zawsze mnie mimo wszystko w jakiś sposób przyciągały. Może dam szansę tej pozycji. :)

Basia ♥ pisze...

Zapisuję do listy "do kupienia" ^^

Irena A. Bujak (Bujaczek) pisze...

Bardzo, bardzo mi się podobała! Już dawno nie czytałam czegoś tak dobrego i czekam już na kolejną część ;)

Sheti pisze...

Ciągnie mnie do tej książki, ale jakoś nie ma jej w biblio, a ja bankrut jestem...

Sol pisze...

Książkę mam w planach, może nawet zagości w mojej liście na wakacje, kto wie ;D

S. pisze...

wydaje się ciekawa, zapraszam do mnie c:

Ashera pisze...

A mnie, już jakiś czas temu cholernie spodobała się okładka ;D Książka wydaje się być ciekawa, co wynika z twojej recenzji. Wątek miłosny dodatkowo ubarwia powieść, cieszę się, że i tu się on pojawił. :) Jak już tu jestem to zapraszam do Nas na nową recenzję :)

awiola pisze...

Będę pamiętać o tej książce bo wydaje się być ciekawa ...:)

Natula pisze...

Książkę od dawna mam na oku, a Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, ze jej wybór nie będzie pomyłką.

Alys pisze...

Mam ją w planach :)

Marcepankowa pisze...

Muszę się na nią zaczaić ;)

Agata pisze...

Skoro wystarczy choć odrobina ciekawości, ta książka powinna mi się spodobać.

Ładna okładka...

pandorcia pisze...

Okładka tej książki mnie zachwyca, ale to już mniej znacząca cecha na plus. Najbardziej zachwyca mnie fabuła... i strasznie chciałabym przeczytać tą książkę :D


Pozdrawiam serdecznie, miłej niedzieli! ^^

Tristezza pisze...

czytałam już jakiś czas temu i mi sie podobała ;)

Ashera pisze...

Wpadłam zaprosić Cię na nową recenzję. ;)

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku! Bardzo mi miło, że się tutaj znalazłeś. Jeśli spodobał Ci się post i chcesz podyskutować - zostaw komentarz :)