sobota, 21 kwietnia 2012

"Numery 3. Przyszłość" - Rachel Ward

Tytuł: “Numery 3. Przyszłość”
Autor: Rachel Ward
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 280
Ocena: 7/10

   Ludzie na ogół nie wierzą w możliwość posiadania niezwykłych zdolności. Wcale nie chodzi tutaj o talent do śpiewania, malowania czy tańczenia, lecz o moce, które dla jednych są darem, a dla innych przekleństwem. Nastoletni Adam w każdej chwili musi zmagać się ze swoją nadzwyczajną umiejętnością, dzięki której zna datę śmierci każdego człowieka, któremu spojrzy w oczy. Kiedy w roku 2027 zauważył, że mieszkańcy Londynu umrą tego samego dnia, przeczuwał, że zbliża się coś strasznego. Coś, co na zawsze zmieni życie wielu milionów ludzi. Jednak ci, nie rozumiejąc intencji Adama, nie wierzyli mu. Nieuchronne nadeszło.

   Akcja książki rozgrywa się dwa lata po katastrofie, która zmiotła wiele miast z powierzchni ziemi. Ludzie, nie mając gdzie mieszkać, rozbijają namioty i w grupach prowadzą koczowniczy tryb życia. Codziennie starają się zdobyć jedzenie i zapewnić swoim bliskim warunki potrzebne do życia. Najgorzej jednak jest zimą...
   Adam, Sara oraz mała Mia należą do szczęśliwców, którzy przeżyli katastrofę. Z trudem jednak udaje im się przetrwać. Jakby tego było mało, okazuje się, że dziewczynka również posiada magiczną zdolność, która jednak różni się od daru Adama i Sary. W tym samym czasie w obozowisku, w którym znajdują się bohaterowie, pojawiają się mężczyźni na motocyklach, którzy poszukują Adama. Chłopak, pewien, że chodzi o oskarżenie, które wniesiono na niego przed katastrofą, postanawia uciekać. Prawda jednak ukryta jest znacznie głębiej. W okolicach grasuje osoba, która marzy o nieśmiertelności i robi wszystko, aby ją osiągnąć. Ale czas ucieka, a kłopoty nadciągają do Adama, Sary i małej Mii jak burzowa chmura.

“Gdy nie wiemy, co dalej, gdy wszystko nas przerasta, musimy patrzeć do swojego wnętrza.”

   Trzecia część serii “Numery” jest ostatnią, która kończy historię ludzi widzących daty śmierci. Niestety, w porównaniu do poprzednich tomów, ten jest po prostu dobry. Czytając go, miałam wrażenie, że autorka próbuje na siłę wymyślić jakieś ciekawe wątki. W pewnym sensie jej się to udało, gdyż ogólnie fabuła nie była zła. Momentami po prostu dało się przewidzieć zachowanie bohaterów, którzy zaczęli mnie trochę irytować. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Mimo wszystko, w książce nie brakowało pełnych napięcia momentów, które podczas czytania poprzednich części towarzyszyły mi na każdym kroku. Było ich po prostu mniej i, jak wspomniałam, czasem można było domyślić się ich efektu.

   Co do stylu autorki, to nadal nie mam nic do zarzucenia. Dzięki niemu książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie. Ogólnie jak na zakończenie serii, dzieło nie wypadło źle. W pewien sposób podsumowuje wszystko, co wydarzyło się w poprzednich tomach. W związku z tym polecam je wszystkim, którzy już mieli do czynienia z pierwszą i drugą częścią “Numerów”. A jeśli ktoś z Was nie miał okazji jej przeczytać, gorąco do tego zachęcam! Te trzy książki Rachel Ward zabrały mnie do świata, który na długo będę wspominać i do którego pewnie jeszcze nie raz wrócę.

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Wilga.



***

Jak widzicie, zaczęłam się mobilizować do pracy. Zaczęłam od zmiany szablonu, bo tamten widniał tutaj już długo. Co o nim sądzicie? :)

Ogólnie myślę o zorganizowaniu jakiegoś konkursu, ale na to jeszcze przyjdzie czas ^ ^


34 komentarzy:

tajus pisze...

Mam nadzieję, że nie minie wieczność, zanim sięgnę po "Numery"... Bardzo jestem ciekawa tej serii :).

Marcepankowa pisze...

Przeczytałam dopiero tom pierwszy, ale po ten też pewnie sięgnę ;)

kasandra_85 pisze...

Dwie pierwsze części przypadły mi do gustu, więc trzeba się brać za trzecią:))

Nati pisze...

Ten cykl ogromnie mnie interesuje od pierwszej przeczytanej recenzji. Do tej pory zwlekałam, bo raczej nie przepadam za fantastyką, ale chyba nie ma to już dłużej sensu. :) Pozdrawiam.

Blair pisze...

W planach mam przeczytać całą serię.

Rosemary pisze...

Cała seria baaaardzo mi się podobała. Jest niezwykle wciągająca i interesująca.

Meme pisze...

Z serią mam w planach zaznajomić się latem ;) Co do szablonu - delikatny, ale miły dla okaz. Zwłaszcza podoba mi się ten obrazek z boku ;D

scorpius pisze...

Mam w planach całą serię :)

Gosiarella pisze...

Pierwsza częśc średnio mi się podobała, ale niczym nie zrażona biorę się lada moment za drugą. Mam nadzieję, że i trzecia mi się spodoba :)

Julie Stranger pisze...

Czytałam całą serię i była niczego sobie.;D A szablon bardzo ładny, taki lekki. :)

Alys pisze...

Muszę przeczytać pierwszą część :)
Szablon bardzo ładny.

Miłośniczka Książek pisze...

nie czytałam jeszcze żadnej książki z tej serii, ale z chęcią bym poznała całą historię :)
pozdrawiam serdecznie!

Karla pisze...

Czytałam pierwszą część i mam w planach drugą :)

little.decoy7 pisze...

Wciąż próbuję ją zdobyć, ale jak na złość zawsze jest wypożyczona. Świetna recenzja!
Pozdrawiam!

GumcioBook pisze...

Jakoś niespecjalnie ciągnie mnie do tej serii, ale kto wie, może kiedyś się do niej przekonam.
Bardzo ładny szablon :) A i jescze coś, strasznie podoba mi się ten obrazek po prawej stronie na górze, śliczny ;D

Panna Nikt pisze...

Z serią chętnie się zapoznam zwłaszcza dlatego, że wszyscy bloggerzy oceniają ją wysoko.

Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
Panna Nikt

awiola pisze...

Słyszałam o tej serii. Warto ją przeczytać.

Tirindeth pisze...

Mam tę serię w planach, tylko na razie takich odeglejszych ;)

Tirindeth pisze...

odleglejszych* miało być ;P

zaczarowana pisze...

Mam straszną ochotę na tą serie. Muszę się w końcu za nią zabrać.

versatile pisze...

Dużo się ostatnio słyszy na temat tej serii. Zdecydowanie skuszę się na jej przeczytanie, najpierw zacznę jednak pod pierwszej części :)

zuzia-fruzia pisze...

ksiązka zapowiada sie ciekawie :)
dziękuje za komentarz
pozdrawiam

Dobrochna pisze...

Przede wszystkim przerasta nas zajrzenie do swojego wnętrza, niestety...Serdecznie pozdrawiam.

upadły anioł czarodzioejka pisze...

Nie miałam jeszcze przyjemności poznać stylu pisarki. Może z czasem to się zmieni.pozdrawiam

Blueberry pisze...

Mam przeogromną ochotę na tę serię, jeszcze większą po twojej recenzji :)
Śliczny, subtelny szablon ;D

giffin pisze...

Uwielbiam okładki tej serii i mam na nią straszną ochotę! :D

PS. Nie mogę się napatrzeć na zdjęcie z prawej strony na szablonie :)

Asheraa pisze...

Ciekawa recenzja. Przyznam, że mam zamiar przeczytać "Numery", ale dopiero za jakiś czas. :) Poza tym zapraszam na blog www.lampone-alice.blog.onet.pl który prowadzę wraz z przyjaciółką. My również zamieszczamy na nim recenzje książek (ale dopiero uczymy się je pisać). Pozdrawiam, Ashera.

Bibliotekarki pisze...

Dopiero zaczynam tą serię i jestem ciekawa czy będę mieć podobne odczucia :)
K.

Patrycja pisze...

Książki nie czytałam ale na pewno po nią sięgnę przy najbliższej okazji.Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania tej książki.Dodałam się do obserwowanych ponieważ bardzo podoba mi się Twój język i styl pisania recenzji.Jeśli chcesz dodać się do obserwowanych u mnie będzie mi bardzo miło.Serdecznie zapraszam na:
www.in-world-book.blogspot.com
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejną recenzję.

zuzia-fruzia pisze...

b.dobra ksiązka
szablon jest w porządku :P

Sol pisze...

Mam zamiar zabrać się za tę serię ;)
Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Ηowdy! Τhis агtiсle couldn't be written much better! Going through this article reminds me of my previous roommate! He constantly kept preaching about this. I most certainly will send this article to him. Fairly certain he'll have a gгeat reаd.
I appreciate you for sharing!

Mу ωеbsitе; Dien thoai

Anonimowy pisze...

With Iphone 4 S buyers.

The datа sеemingly сoulԁ prove useful іn dіvorce and
criminal caseѕ aѕ wеll as share filеs аnd documents.
When subscribers hit gaps in LTE ѕervice.

Anonimowy pisze...

So foг yоur сomfoгt wе are
playing the mentor's role today and offering you tips on 'Top
Fiѵe Speсifications foг Ϲhoosing fаshiοn ӏnduѕtгy Cаreеrs.
I once heard a timе-trаνelіng cагtoon character refеr to the 80's this way:" The entire decade was a fashion disaster? Just be careful that you are wearing a short sleeve or sleeveless blouse.

Review my website :: Thoi trang nam

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku! Bardzo mi miło, że się tutaj znalazłeś. Jeśli spodobał Ci się post i chcesz podyskutować - zostaw komentarz :)