czwartek, 11 sierpnia 2011

"Jutro 2. W pułapce nocy" - John Marsden

Tytuł: “Jutro 2. W pułapce nocy”
Autor: John Marsden
Wydawnictwo: Znak literanova
Ilość stron: 272
Ocena: 9/10

   John Marsden, autor siedmiotomowej serii “Jutro” urodził się w Melbourne, w Australii. Rodzicom pisarza bardzo zależało na wykształceniu swoich dzieci, dlatego John wraz ze swoim rodzeństwem uczęszczał do najlepszych szkół prywatnych, m.in. do znanej z surowych zasad szkoły wojskowej The King’s School w Parramatta. Nic więc dziwnego, że autor poruszył w swojej serii dla młodzieży temat wojny, skupiając się na elementach militarnych zwłaszcza w drugiej części cyklu, gdzie nasi bohaterowie wreszcie kontaktują się z mieszkańcami miejscowości obok. Ellie i jej przyjaciołom wydaje się, że od tego momentu o wszystko zatroszczą się dorośli, a oni na powrót staną się dziećmi. Jednak w obliczu grożącego niebezpieczeństwa nie należy niczego oczekiwać ani nikomu ufać, o czym przekonali się nastolatkowie. Trzeba natomiast myślami wyprzedzać wydarzenia i być przygotowanym na to, co nadejdzie jutro.

“Przyszłość jest... Sam nie wiem, jaka jest przyszłość. To czysta kartka papieru, na której rysujemy kreski, ale czasami osuwa nam się ręka i kreski nie wychodzą tak, jakbyśmy chcieli.”

   Czasem okazuje się, że w pewnych sytuacjach dzieci potrafią myśleć bardziej racjonalnie niż dorośli. Być może wynika to z ich wyobraźni i próby pokazania odwagi. W każdym razie w książce “W pułapce nocy” mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją. Tym razem osoby dorosłe znajdujące się na wolności zawodzą, choć powinny mieć głowę na karku i podejmować jak najmądrzejsze decyzje. W tym wypadku jedyną nadzieję można pokładać w grupce nastolatków. Bohaterowie dochodzą do wniosku, że siedząc bezczynnie w Piekle nie polepszą swojej sytuacji. Pragną walczyć w imię uwięzionych - rodziców, przyjaciół, nauczycieli, a także pozostałych mieszkańców Wirrawee - i zlikwidować wroga. W czasie wojny nie ma czasu na próżnowanie. Muszą wziąć sprawy w swoje ręce i bronić kraju, a przecież “najlepszą obroną jest atak”.

   Druga część serii “Jutro” wciąga jeszcze bardziej niż poprzednia. Akcja nadal płynie szybko, przez co czytelnik nie może się nudzić (chociaż na początku wydawało mi się to całkiem możliwe). Oryginalny pomysł na fabułę jest ciągnięty przez autora i przez cały czas prezentuje się świetnie. Bohaterowie żyją w “nowym świecie” już długi czas, ale czy na pewno można powiedzieć, że się przyzwyczaili? Z pewnością nie myślą o telewizji czy używaniu kosmetyków, bo na te luksusy nie mogą sobie pozwolić. Teraz liczy się tylko to, aby przetrwać. I mimo tego, iż oswoili się z sytuacją, nadal targają nimi różne emocje. W końcu nie tak łatwo jest w jednej chwili stać się dorosłym i zamiast wykonywać polecenia, samemu ustalać plan działania. Każdy błąd bohaterów może zostać przypłacony przez nich życiem, ale oni i tak próbują zaatakować wroga.

“Czasami po prostu trzeba być odważnym. Trzeba być silnym. Czasami nie można ulegać czarnym myślom. Trzeba pokonać te diabły, które wpychają się do twojej głowy i próbują wzbudzić paniczny strach. Przesz naprzód, krok za krokiem, z nadzieją, że nawet jeśli się cofniesz, to tylko trochę, tak że kiedy znowu ruszysz przed siebie, szybko nadrobisz zaległości.”

   Sięgając po to dzieło, nie byłam pewna, czy się nie zawiodę. Obawiałam się, że druga część zanudzi mnie na śmierć, a tu wręcz przeciwnie - już nie mogę się doczekać kolejnej! Może się wydawać, że siedem tomów to sporo, ale dzięki temu bohaterowie pozostaną z nami dłużej. Myślę, że cieszy to każdego fana serii, ponieważ postacie nie są schematyczne i wyprane z uczuć czy emocji. Każdy z naszej wspaniałej grupy - Ellie, Robyn, Fi, Homer, Lee, Chris, a także Corrie i Kevin - ma inny charakter, co jest ważne, jeśli książka ma być ciekawa i wciągająca. Marsdenowi udało się stworzyć takie dzieło i myślę, że wielu z Was podzieli moją opinię. W takim razie jeśli masz już za sobą pierwszy tom serii, bez wahania zabierz się za drugi - na pewno nie pożałujesz. Natomiast jeżeli jeszcze nie sięgnąłeś po serię i nie miałeś do czynienia z odważnymi nastolatkami z Wirrawee - zrób to jak najszybciej! Recenzję pierwszej części znajdziesz TUTAJ.

Książkę mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak literanova.



***

Eh, mam ochotę ponarzekać sobie na tę straszną pogodę. Nie pragnę od razu upałów, bo one też nie są dobre. Najlepiej wypośrodkować i nie popadać w skrajności, prawda? :D Przynajmniej zawsze w czasie deszczu mogę zabarykadować się w pokoju z książką i jakimś czasoumilaczem :) Jutro wyruszę do biblioteki po "Zieloną milę" S. Kinga i książkę "Ponieważ Cię kocham" G. Musso (dzieło pt. "Uratuj mnie" zwaliło mnie z nóg!). Mam nadzieję, że te pozycje mnie nie zawiodą ;p


Pozdrawiam serdecznie,
Deline


37 komentarzy:

Magda pisze...

przede mną jeszcze pierwsza część, mam nadzieję, że szybko uda mi się nadrobić zaległości :)

kasandra_85 pisze...

Książkę czytałam i bardzo mi się podobała:))
Pozdrawiam!!

Paweł pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Paweł pisze...

Zarówno książka jak i Twoja recenzja są świetne. Już nie mogę się doczekać kolejnej części.:D
Pozdrawiam!:)

MirandaKorner pisze...

Już niedługo wybieram się do księgarni, by zakupić tę książkę:))
A co do pogody - rzeczywiście jest okropna! Coraz bardziej przypomina o tym, że już niedługo wakacje dobiegną końca:(
Jeśli chodzi o G. Musso, ja akurat czytałam "Ponieważ Cię kocham" i raczej się nie zawiedziesz;) Nie mogę za to nigdzie znaleźć "Uratuj mnie", ale nie ustaję w poszukiwaniach:)

Deline pisze...

Magda - sięgnij, bo warto ;)

kasandra_85 - teraz tylko czekać na kolejną część :p

Paweł - dziękuję. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła ją przeczytać :)

MirandaKorner - eh, niestety! Trochę złośliwa ta pogoda ;< A co do książek Musso - skoro mówisz, że się nie zawiodę, to już nie mogę się doczekać, aż zacznę lekturę! :) A w poszukiwaniach nie ustawaj, oj nie ;P "Uratuj mnie" to wspaniała powieść, choć na początku może wydawać się zwykłą obyczajówką (ale w żadnym razie nią nie jest!).

Karolka pisze...

Najpierw przeczytam 1. część... ;D

Dusia pisze...

Znajomi polecają mi tę serię, mam ogromną ochotę, ale nie wiem, czy siedem tomów to nie za dużo. Poczytamy, zobaczymy :)

Jarken pisze...

A ja niestety nie miałam okazji dorwac się nawet do pierwszej części :(

Matt pisze...

"Jutro: mam w planach, niedługo przyjdą mi z wydawnictwa ;p
Pozdrawiam
PS: No i zapraszam do siebie, gdzie możesz wziąć udziału konkursie, który trwa do jutra rana ;-D

Przepowiednia pisze...

Początkowo opierałam się tej serii. Teraz tego żałuję, bo chętnie poczytałabym o wojnie, a przynajmniej z punktu widzenia nastolatków.

Catherine pisze...

niedawno przeczytałam pierwszą część, teraz czekam na okazję, żeby zabrać się za drugą ;)

Annie pisze...

Ciekawi mnie ta seria.

giffin pisze...

Słyszałam już o tej serii, ale nie miałam najmniejszego zamiaru po nią sięgać. Teraz jednak zaczęłam się nad tym zastanawiać - szczerze mówiąc recenzja bardzo mnie zaciekawiła :)

Kass pisze...

Ogromną ochotę mam na "Jutro" :) Z chęcią przeczytam!
Pozdrawiam serdecznie!

Liliowa pisze...

I znów ta seria! Ona mnie prześladuje, serio. Mam obie części na półce, póki co czekają na swoją kolej. Mam nadzieję, że i mnie tak zachwyci ten cykl, zresztą nie dopuszczam innej opcji. ;)

A co do pogody, szczerze mówiąc, nie pamiętam tak okropnych wakacji. Ten czas kojarzył mi się zawsze ze słońcem, ciepłem, lekkim wiaterkiem... a w tym roku ciągle deszcz, zimno, chmury... Naprawdę, dochodzę do wniosku, że lepiej dać sobie spokój z narzekaniem, bo tym i tak nic nie zmienimy. Szkoda tylko, że przez brzydką pogodę wakacje tak szybko mijają...

Pozdrawiam (mimo pogody) bardzo ciepło. :)

Immora pisze...

Mam nadzieję, że sięgnę po nią już niedługo ;)

Dosiak pisze...

Niedawno kupiłam pierwszy tom, ostatnio coś mnie przyciąga do takich młodzieżowych serii. Wydaje mi się, że "Jutro" trochę przypomina "Gone" Granta, ale może to tylko takie skojarzenie. Pozdrawiam :)

Varia pisze...

nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, ale nie zmienia to faktu, że po dwójkę sięgnę równie chętnie :)

Meme pisze...

Jestem coraz bardziej zaintrygowana pozycją i już nie mogę się doczekać, kiedy za nią chwycę ;P

Patka pisze...

Pierwszą część przeczytałam dzięki uprzejmości mojego byłego polonisty, który mi ją pożyczył. Jak na razie nie miałam okazji sięgnąć po drugi tom ale muszę się do niego dorwać bo bardzo podoba mi się pomysł na serię.
Pozdrawiam!

Patsy pisze...

Ja po przeczytaniu pierwszego tomu miałam wątpliwości, czy zabrać się za drugi, nie dlatego, że obawiałam się rozczarowania, ale dlatego, że trochę się na nim zawiodłam. Myślę, jednak że spróbuję :D

Scathach pisze...

Cieszę się, że oceniłaś tak wysoko, bo przede mną jeszcze obie części:) A już nawet zapowiedź trzeciej widziałam!

Pozdrawiam ciepło;)

tristezza pisze...

Muszę jeszcze przeczytac pierwsza część, ale na pewno zabiorę się za te serię :D

Pozdrawiam ! :)

Cassiel pisze...

Najpierw muszę przeczytać pierwszą część, ale już się nie mogę doczekać! :)

UpiornyGroszek pisze...

Pierwsza część mnie rozczarowała, ale skoro ta wciąga bardziej... Sama nie wiem, nie ciągnie mnie specjalnie, aczkolwiek jeśli znajdę w bibliotece to pewnie przeczytam :)
Pozdrawiam!

Raya pisze...

Pierwsza część ciągle na mnie czeka. Jakoś nie potrafię się za nią zabrać, chociaż uważam, że będzie świetna. Czytałam mnóstwo pozytywnych recenzji. A teraz w dodatku, wiem, że drugi tom jest równie niesamowity jak pierwszy ;]. Chyba w końcu się wezmę za "Jutro" :).

Dominika Anna pisze...

na mnie na półce czeka pierwsza część. Pora się za nią zabrać, a potem pewnie i 2 przeczytam

Anonimowy pisze...

Ja czytam i polecam :D

przyjemnostki pisze...

Mnie też druga część "Jutra" nie zawiodła, a wręcz sprawiła, że przebieram z niecierpliwością nóżkami na samą myśl o kolejnej części ;) Marsden stworzył bardzo interesującą i oryginalną fabułę, mocne i dobre portrety psychologiczne swoich postaci i świetnie się wczuł w rolę nastolatków - narracja pierwszoosobowa jest świetna i naturalna.

Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na "Jutro 3". ;)

Pozdrawiam :)

Coffie pisze...

Muszę to przeczytać :)

izaa. pisze...

Rany, nadal nie udało mi się dopaść pierwszej części, a Ty już drugą kusisz. Nieładnie, nieładnie... ;p

Patka pisze...

Wszędzie czytam o tej pozycji i samej mi głupio, że jeszcze nie przeczytałam. No nic poszukam, nabędę i narobię:D Pozdrawiam:)

Keira pisze...

Spotkałam się już z kilkoma pozytywnymi opiniami na temat tej serii. Z chęcią ja również zanurzę się na dużej w jej literaturze. Mam nadzieję, że nie rozczaruje się ani po pierwszej ani po kolejnych jej częściach. Pozdrawiam i czekam na kolejne recenzje!

Magia słowa pisanego pisze...

Jak ja żałuję teraz, że nie chciałam tej serii do recenzji.

Maddie pisze...

Słyszałam, że ksiązka podobna jest do GONE, a tę serię kocham. SIęgnę więc wkrótce i po tę i porównam. :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę

Anonimowy pisze...

Every single paгticipant obsеrved advantages throughout the critique.


Feel freе tο viѕit my blog poѕt .
.. wiki.lightenedblade.com
Also see my website :: http://www.squidoo.com/flex-belt-review-and-discount

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku! Bardzo mi miło, że się tutaj znalazłeś. Jeśli spodobał Ci się post i chcesz podyskutować - zostaw komentarz :)