sobota, 8 stycznia 2011

"Poczwarka" Dorota Terakowska

Tytuł: “Poczwarka”
Autor: Dorota Terakowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Ilość stron: 322
Ocena: 10/10

    Każdy z nas ma plany, marzenia. Jednak mało kto dopuszcza do siebie myśl, że coś może się nie udać. Przecież na świecie żyje tyle ludzi, więc dlaczego to akurat nam los miałby rzucić kłody pod nogi?

    Adam i Ewa to bogate małżeństwo, które ma właściwie wszystko - dobrą pracę, dom i przede wszystkim siebie. Do szczęścia brakuje im tylko jednego, a mianowicie dziecka, które będą mogli prowadzić przez życie. Kiedy w końcu ich kolejne marzenie zostaje spełnione, oboje planują wspaniałą przyszłość dla nowego członka rodziny. Wierzą, że maleństwo osiągnie coś w życiu i zajmie wysokie stanowisko. Rozmyślają nad zajęciami, na które je zapiszą, nad szkołą, do której będzie uczęszczać... Ale ani Adam, ani Ewa nie spodziewa się, że dziecko, które przecież miało mieć życie usłane różami, urodzi się z zespołem Downa.
    Małżeństwo musi dokonać trudnego wyboru: opiekować się nowonarodzoną córeczką czy zostawić ją w szpitalu? Adam namawia żonę, aby wybrała drugą opcję. Jednak Ewa, po rozmowie z kobietą, której córka również ma zespół Downa, decyduje się prowadzić dziecko przez życie, nawet jeśli miałoby być krótkie.
    Myszka nie jest zwyczajnym dzieckiem. Zespół Downa to straszna choroba, a osoby nią dotknięte nie mają łatwo. Ale czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się, co dzieje się w sercu takich ludzi? Książka pt. “Poczwarka” po części jest pisana z perspektywy najpierw kilkuletniej, a później coraz starszej Myszki. Dziewczynka wie, że jest ciężko chora, ale stara się zapamiętywać nauki mamy, która często traci chęć do życia. Robi wszystko, żeby zobaczyć na twarzy rodzicielki uśmiech, pojawiający się tam tak rzadko.
    Myszka kocha swoich rodziców, nawet tatę, który się jej brzydzi. Ma nadzieję, że ojciec kiedyś ją przytuli i obdarzy miłością.  Jest to prawie niemożliwe, bo kiedy dziewczynka chce pochwalić się tacie nowo zdobytą umiejętnością, z jej ust wydobywają się tylko sylaby, a mężczyzna z obrzydzeniem ucieka. Myszka wini za to jedynie siebie.
    Pewnego dnia dziewczynka idzie na strych i widzi niesamowite rzeczy. Z czasem chodzenie tam staje się jej rytuałem, o którym nie zapomina, choć jako dziecko z zespołem Downa ma bardzo słabą pamięć. Tam jest sobą. Nie tą ociężałą, niekształtną Myszką, tylko lekkim motylem, który może wszystko: poruszać się z gracją, tańczyć, a nawet płynnie mówić! 
    “Poczwarka” to książka, która uświadamia nam, że osoby chore też są ludźmi i tak samo jak my, mają uczucia. Nie należy więc patrzeć z obrzydzeniem czy tym bardziej wyśmiewać niepełnosprawnych, gdyż wtedy można ich bardzo łatwo zranić. Przecież każdy ma prawo do życia.
    Polecam Wam tę pozycję, jednak sięgnijcie po nią wtedy, kiedy będziecie gotowi. Nie warto czytać tego dzieła na siłę.

"Śmiech oświetla życie. Jest jak lampa. (...) Bez niego jest ciemno, duszno i ciasno, nawet wówczas, gdy świeci słońce."

 ***

 

U Selene trwa losowanie “Primavery” autorstwa Mary Jane Beaufrand. Jeśli chcecie zdobyć tę pozycję, serdecznie zapraszam na Recenzje Selene!



6 komentarzy:

biedronka pisze...

Mam bardzo mieszane uczucia.
Może kiedyś przeczytam, jednakże obecnie byłoby to właśnie czytanie na siłę.
Może kiedyś do mnie przemówi :)

Kinga pisze...

Poczwarka to jedna z lepszych książek jakie czytałam. Piękna, wartościowa, smutna.

Eta pisze...

Książka jest naprawdę piękna. Czas poświęcony na jej czytanie, nie jest czasem straconym. ;)

bookworm pisze...

"Poczwarka" podobała mi się. To bardzo wzruszająca historia, chociaż nieszczególnie zapadła mi w pamięć

Susie pisze...

Dla mnie była to wspaniała książka.

Katarzyna pisze...

Czytałam i bardzo mi się podobała. Ogólnie to bardzo przyjemnie się czyta Twojego bloga.
Pozdrawiam :)

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku! Bardzo mi miło, że się tutaj znalazłeś. Jeśli spodobał Ci się post i chcesz podyskutować - zostaw komentarz :)